Od 20 lat związana zawodowo ze sztuką, zaś od dekady z rynkiem
sztuki. Jest historykiem i krytykiem sztuki, kuratorem wystaw,
jurorem konkursów, a także wykładowcą w zakresie tematyki
związanej z kolekcjonowaniem i rynkiem sztuki. Publikowała
w takich mediach, jak: Art&Business, Puls Biznesu, Modern Art,
Sztuka.pl, Private Banking, Cash Magazine.
Spadek, który bywa wzrostem
właścicielka Galerii Xanadu, www.galeriaxanadu.pl
Czy polski rynek sztuki, co do zasady i tendencji, odbiega od globalnej panoramy handlu sztuką? Nie
odbiega. Skala inna, ale trendy te same. Jest źle, ale wszyscy się z tego cieszą. Taki paradoks na rynku sztuki
to standard, który ma zresztą racjonalne przesłanki.
Ewa Prończuk‑Kuziak, Queen, 2005, olej, płótno, 92 x 70 cm.
Obraz prezentowany w Galerii Xanadu.
oczątek roku to oczywiście czas podsumowań. Nie brakuje ich
także na rynku sztuki. Najpierw pojawiły się raporty dotyczące
globalnego artworldu. Wyniki, często obwarowane jeszcze lekką pro‑
gnozą, zaczęto publikować już pod koniec minionego roku. Wiado‑
mo, kto pierwszy ten lepszy. Media opisujące rynek sztuki też ściga‑
ją się o uwagę odbiorcy. Na rodzimym gruncie diagnozy stawiamy
nieco spokojniej. Czekamy, aż odbędą się wszystkie aukcje, także
te najbardziej rekordowe, czyli grudniowe. Statystyki i komentarze
pojawiają się zazwyczaj w styczniu i lutym.
Przywykliśmy do tego, że rynek sztuki rokrocznie rośnie i wykazuje
rekordowe obroty. Tak działo się od lat na świecie, a w Polsce było
to jeszcze wyraźniejsze, bo nasz relatywnie młody, rozwijający się
rynek miał, i ma nadal, ogromny potencjał wzrostu. Ta tendencja
załamała się jednak w ubiegłym roku. Zarówno globalny artworld,
jak i nasz rodzimy rynek sztuki zaliczyły spadek obrotów. Porównu‑
jemy oczywiście rok do roku, czyli 2023 do 2022. Spadek jest duży,
bo wyniósł ok. 20% w zależności od kraju i segmentu sprzedawanych
dzieł. W Polsce sięgnął 16%, a gdyby dołożyć do statystyki także rze‑
miosło artystyczne to nawet 24%.
Nie należy jednak pytać, skąd takie załamanie. Lepiej postawione
pytanie brzmi, dlaczego rok 2022 był tak rekordowy, że kolejny nie
był w stanie przebić tej „górki”. Zarówno na świecie, jak i w Polsce
statystyka za 2022 r. była bardzo nietypowa. Na hossę światową
wpływ miały rekordowe sprzedaże ogromnych zbiorów dzieł sztu‑
ki, z którymi rozstawali się cenieni kolekcjonerzy. Najważniejsza była
kilkudniowa aukcja kolekcji Paula Allena. Już pierwszego dnia obrót
wyniósł ponad 1,5 miliarda dolarów. To najdroższa aukcja w histo‑
rii. Wylicytowano na niej aż 5 dzieł, których wartość przekroczyła
próg 100 mln dolarów. W Polsce sprzedaż topowej kolekcji dotyczyła
zbiorów Grażyny Kulczyk. Łączny obrót na tej licytacji wyniósł 37,4
mln zł. To nadal polski rekord, jeśli chodzi o wynik jednej aukcji.
Takich fajerwerków w 2023 r. nie było, co pokazuje, że wpływ zale‑
dwie garstki najwyższych notowań z 2022 r. był ogromny. Diame‑
20
ŚWIAT REZYDENCJI 3-4/2024
P O R O Z M A W I A J M Y O S Z T U C E